body

Odczarować Medycynę Estetyczną

Chociaż świadomość różnorodności zabiegów estetycznych jest coraz większa, to jednak nadal wisi nad nimi widmo napompowanych warg, olbrzymich policzków, karykaturalnych i maskowatych twarzy, a ludzie korzystający z tego typu zabiegów są często postrzegani jako próżni, skoncentrowani na sobie, dążący do ideału. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że medycyna estetyczna to nie tylko upiększanie, ale przede wszystkim leczenie, regeneracja i profilaktyka. Czasami są to drobne zabiegi, a często wieloetapowa i długotrwała terapia.

Programy telewizyjne, pokazujące dramaty ludzkie i metamorfozy ich bohaterów oraz to, jak zmienia się ich życie po zabiegach, jakkolwiek wyreżyserowane i ubarwione jednak pokazują to, z czym właśnie spotykamy się w pracy. Kobieta z naczyniakiem obejmującym połowę twarzy. Dziewczyna, której ciało deformuje blizna po oparzeniu wrzątkiem. Dziewczynka po operacji rozszczepu wargi. Młoda kobieta z resztką włosów. Młoda mama z deformacjami skóry brzucha. Chłopak po leczeniu sterydami usiany rozstępami. Pan z blizną po usunięciu nowotworu. Mężczyzna po rekonstrukcji twarzy po napadzie i pobiciu. Wypadek. Ciężka operacja. Samookaleczenie. Trzeba pamiętać, że za każdym problemem tych osób stoją emocje, mające bezpośredni wpływ na ich samopoczucie i zachowanie. Rozmawiając z pacjentami dowiadujemy się o ich trudnościach w codziennym życiu, ile wysiłku kosztuje ich to, żeby pokonać i zatrzeć pierwsze wrażenie po ocenie ich wizerunku przez drugą osobę. O tym, przez co przeszli, ile wycierpieli fizycznie. Często blizny przywołują wspomnienia lub zdarzenia, o których nie chce się pamiętać, a tym bardziej o nich opowiadać. Ludzie z takimi emocjami są wycofani, niepewni siebie i swoich relacji. Nieważne jak usilnie i dobitnie będziemy powtarzać, że nie wygląd się liczy, nie uciekną od ludzkiego wzroku i oceny. Większość osób nie potrafi sobie z tym poradzić.

Medycyna estetyczna właśnie takim problemom wychodzi naprzeciw. Doskonale rozwijająca się laseroterapia, mnogość zastosowań różnych długości fali, terapie łączone z osoczem lub fibryną bogatoplytkową, mikrowiazka plazmy, radiochirurgia, karboksyterapia, IPL to zabiegi, które potrafią przywrócić komfort życia, poprawić wygląd i podnieść poczucie własnej wartości. W ten sposób leczymy nie tylko ciało, ale także psychikę. Nawet sztandarowe w medycynie estetycznej ostrzykiwanie nie służy jedynie odmładzaniu i poprawianiu urody. Służy także znoszeniu nadreaktywności mięśni, co w przypadku twarzy daje niesamowitą ulgę. Powszechnie wiadomo, że napięcia mięśniowe karku, pleców i innych części ciała są bolesne i męczące. Z mięśniami twarzy jest tak samo. Częste i długotrwałe napięcie powoduje nie tylko zagięcie skóry, a w konsekwencji zmarszczki, ale prowadzi do powstania dolegliwości. Może dotyczyć mięśni żwaczy, mięśni skroniowych, a nawet przenosić się na mięśnie skalpu, powodując bóle głowy, ucha, zębów albo policzków, imitując ból zatok. Permanentnie napięte mięśnie marszczące brwi lub czołowe mogą powodować uczucie zmęczenia, kiedy w rzeczywistości zmęczony jest sam mięsień. Te grupy mięśniowe są na tyle małe, że mogą być leczone za pomocą niewielkich dawek botuliny. W takich przypadkach, obniżając ich napięcie uzyskujemy przede wszystkim ulgę, a w dalszej kolejności złagodzenie rysów twarzy i wygładzenie zmarszczek. Wypełniacz z kolei jest ratunkiem wszędzie tam, gdzie brakuje objętości. Przywraca symetrię i harmonię twarzy i ust po operacjach, urazach, maskuje lub minimalizuje blizny.

Warto pamiętać, że medycyna estetyczna ma różne oblicza. To ważne, aby w mediach częściej mówiono o tym jak można pomóc ludziom prawdziwie doświadczonym przez los. Wygląd jest ważny dla większości ludzi, wpływa na samopoczucie i poczucie pewności siebie, w tych przypadkach również na samoakceptację. Doświadczenia 11 lat działalności Estime i historie wielu naszych pacjentów pokazują, że nawet drobne korekty potrafią zdziałać cuda.

Z tego powodu tak mocno stawiamy na regenerację i leczenie”.

Julita Wołowiec

lek. med. specjalista dermatolog-wenerolog, prezes Estime sp. z o.o.

Założycielka i prezes Estime, absolwentka Wydziału Lekarskiego Akademii Medycznej w Poznaniu. II stopień specjalizacji z dermatologii i wenerologii uzyskała w 2003 roku. Doświadczenia i umiejętności z zakresu dermatologii i medycyny estetycznej zdobywała i doskonaliła od 1998 roku uczestnicząc w licznych szkoleniach, kursach i sympozjach. Wieloletnia praktyka zawodowa, przynależność do Stowarzyszenia Dermatologów Estetycznych, Europejskiego Stowarzyszenia Dermatologii Estetycznej i Kosmetycznej ESCAD i Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego.

Zobacz również

Skóra po lecie

[caption id="attachment_1893" align="alignright" width="300"] Magda Wołowiec, kosmetolog[/caption] Ciepłe, słoneczne dni dobiegły końca, a my siedzimy po ...
CZYTAJ CAŁOŚĆ

Bezpieczne opalanie i fotostarzenie – jak chronić skórę przez cały rok?

Nasza skóra każdego dnia narażona jest na działanie promieni słonecznych, które przyczyniają się do procesu fotostarzenia. Dlatego tak ważna jest odpow...
CZYTAJ CAŁOŚĆ

Czy karboksyterapia pomaga na cellulit i wiotkość skóry?

Karboksyterapia to nowoczesna metoda wspomagająca redukcję cellulitu i poprawę jędrności skóry. W tym artykule wyjaśniamy, jak zabieg wpływa na wygląd ...
CZYTAJ CAŁOŚĆ
Anna Wołowiec-Wojciechowska i Julita Wołowiec - Estime

Masz pytanie? Napisz do nas!


    Na naszej stronie znajdują się także treści przeznaczone dla profesjonalistów.