Dziecko u stomatologa

Wizyta malucha u dentysty wcale nie musi być trudna. Jak się do niej przygotować, by nie narażać siebie i dziecka na stres?

lek. dent. Anna Wołowiec-Wojciechowska

Przede wszystkim NIGDY, pod żadnym pozorem nie strasz dziecka dentystą! Mówiąc „jak nie będziesz mył zębów, będziesz musiał iść do dentysty” sam tworzysz negatywne skojarzenie i sprawiasz sobie problem. Przecież dobrze wiesz, że kiedyś i tak będzie musiało pójść, chociażby na kontrolę. Wtedy dziecko usłyszy „nie bój się, pan doktor nic nie zrobi, nie będzie bolało”. Tym sposobem tracisz wiarygodność, a nastawienie dziecka będzie negatywne.

Warto znaleźć stomatologa, który chętnie przyjmuje dzieci. To naprawdę ma znaczenie. Taka osoba poświęci tyle czasu, ile potrzeba, nie będzie zabraniała wszystkiego dotykać, nie zrobi nic na siłę i zmieni wizytę w ciekawą zabawę. Pogodne podejście zdobywa zaufanie dziecka. Atmosfera, postawa lekarza i przebieg wizyty są bardzo ważne, bo mają wpływ na wszystkie kolejne, nawet te w dorosłym życiu.
Kiedy zabrać malucha na pierwszą wizytę?
Im wcześniej tym lepiej. W przypadku zębów mlecznych to bardzo ważne, bo próchnica ma zwykle szybki przebieg. Na pierwszą wizytę można przyjść nawet z rocznym dzieckiem, a już na pewno kiedy pojawiają się trzonowce. Oprócz sprawdzenia zębów warto wtedy porozmawiać o prawidłowej higienie jamy ustnej, zaplanować fluoryzację i częstotliwość wizyt kontrolnych. Nie odkładaj wizyty, aż zacznie boleć. O wiele łatwiej jest wyleczyć ząb, kiedy dziurka jest mała. Łatwiej dla wszystkich: dziecka, rodzica i lekarza.
Porozmawiajcie o tym, co będzie się działo w gabinecie. Możesz opisać swoje (pozytywne!) doświadczenia z ostatniej wizyty. Możecie odegrać scenkę, w której jedno z Was będzie lekarzem, drugie pacjentem, albo sprawdzić ząbki zabawkom i pluszakom. Jeśli sam czujesz strach przed wizytą u dentysty, nie mów o tym dziecku. Postaraj się, aby tego nie zauważyło. Jeśli czujesz, że jest Ci bardzo trudno, poproś drugiego rodzica, żeby towarzyszył dziecku. Nastawienie wpływa na przebieg wizyty.
Pierwsza wizyta musi być adaptacyjna. Nawet jeśli dziecko ma próchnicę, nie naciskaj na lekarza, żeby leczył od razu, bo nie wiesz kiedy będziesz miał czas przyjść znowu. Warto na początku zrobić przegląd, pozwolić dziecku pooglądać gabinet, fotel, wziąć do ręki lusterko, podmuchać dmuchawką i porozmawiać o tym, co dentysta będzie robił następnym razem. Wtedy łatwiej o współpracę. Idąc na leczenie będzie już wiedziało, czego może się spodziewać.
Jeśli dziecko boi się wizyty, pozwól, żeby najpierw zobaczyło Ciebie na fotelu. Zaplanuj dla siebie szybką wizytę kontrolną i zapewnij, że nie będzie ono musiało samo siadać na fotel. Pokaż, że wizyta to nic strasznego. Maluch może podejść, zobaczyć jak rodzic dzielnie otwiera buzię. Przykład idzie z góry. 🙂
Zawsze chwal za odwagę. Przygotuj jakąś nagrodę, nawet jeśli pociecha już coś dostanie w gabinecie. Dziecko powinno wiedzieć, że jesteś z niego dumny. Co jakiś czas wspominaj o wizycie, na przykład podczas mycia zębów: „pamiętasz jak byłeś u dentysty? Ale byłeś wtedy dzielny! Kiedy pójdziemy znowu?”. Takie działanie dodaje odwagi i przygotowuje do kolejnych spotkań ze stomatologiem.
Kiedy jednak musicie wybrać się do gabinetu, a poprzednie leczenie zostawiło po sobie przykre wspomnienia, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Najlepiej zacząć wtedy od początku, czyli znaleźć przyjaznego lekarza dziecięcego, umówić się na wizytę adaptacyjną (nawet jeśli dziecko ma 15 lat) i powoli budować zaufanie. To ważne, ponieważ dorośli ludzie z traumą z dzieciństwa, ze strachu przed fotelem nie chodzą do dentysty długie lata, dopóki nie pojawi się ból. Przez to sami napędzają błędne koło, skazując się na poważniejsze leczenie niż tylko założenie plomby. Jeśli wiesz o czym mówię, tym bardziej powinieneś zadbać o zdrowe zęby i pozytywne nastawienie swojej pociechy.
Nie martw się, teraz stomatologia wyglada inaczej. Są znieczulenia komputerowe, nawet maści znieczulające, dzięki którym nie czujesz wkłucia. Są metody nieinwazyjne, bezbolesne leczenie laserowe albo sedacja. Można leczyć bez dźwięku i wibracji wiertła, bez dyskomfortu i długiego gojenia, bez bólu i strachu.
Jak zachęcić dziecko do dbania o zęby? Oto kilka wskazówek:
  1. Kup kilka różnych szczoteczek i past – niech dziecko samo wybierze czy chce dziś użyć szczotki z krokodylem, czy pomarańczowej
  2. Myjcie zęby razem przed lustrem, zachęcaj żeby powtarzało Twoje ruchy
  3. Zamieńcie się – maluch umyje Twoje zęby, a później Ty jego (to doskonała okazja żeby skontrolować stan uzębienia!)
  4. Myjąc zęby dziecka wymyśl zabawną historyjkę, np. wymiatanie brudów i śmieci z buzi, walka że strasznymi bakteriami, malowanie różnymi kolorami (im bardziej szalona i śmieszna tym lepiej)
  5. Przygotuj odznaki (naklejki) za pięknie umyte ząbki, które będzie nosił na bluzeczce albo zbierał na kartce
  6. Nie mów o bólu, żeby zachęcić do szczotkowania powiedz raczej “umyte ząbki to zdrowe i szczęśliwe ząbki” lub “do pięknej fryzury pasuje piękny uśmiech”
  7. Zabierz dziecko do gabinetu zanim zaistnieje potrzeba leczenia
  8. Przede wszystkim: NIGDY NIE STRASZ DZIECKA DENTYSTĄ!